Jedną rzecz zrobiłbym na miejscu Donalda Tuska inaczej, stanąłbym na czele polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem - stwierdził w "Faktach po Faktach" były premier Leszek Miller. W jego ocenie Tusk nie bierze udziału w pracach komisji ze względów PR-owych, żeby nie być kojarzonym z katastrofą, natomiast wpływa to negatywnie na prace komisji.
http://www.tvn24.pl/0,1700458,0,1,miller-tusk-przechytrzyl-z-powodow-pr_owych,wiadomosc.html