Konkurencji brak, więc liczy się frekwencja

W Jemenie rozpoczęły się wybory prezydenckie, które mają wyłonić następcę prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Dotychczasową głowę państwa zmusiły do odejścia wielomiesięczne demonstracje. Głosowanie to formalność, gdyż jedynym kandydatem jest wiceprezydent Abd ar-Rab Mansur al-Hadi. Jedyną oznaką realnego poparcia dla następcy Salaha będzie frekwencja wyborcza.

źródło:

http://www.tvn24.pl/0,1735621,0,1,konkurencji-brak--wiec-liczy-sie-frekwencja,wiadomosc.html

Inne wiadomosci