Po całym dniu liczenia strat i prób opanowania sytuacji w dzielnicy Tottenham atmosfera z godziny na godzinę staje się coraz bardziej napięta. Władze miasta zdecydowały o odwołaniu wieczornej imprezy w dzielnicy, co mieszkańcy odebrali z gniewem. Politycy modlą się o deszcz, mając nadzieję, że ostudzi zapał protestujących i zatrzyma ich w domach. Rodzina zastrzelonego przez policję Marka Duggana uspokaja tłumy. "W niedzielę to miasto nie będzie spało", pisze mieszkanka dzielnicy, jedna z użytkowniczek Twittera.
http://www.tvn24.pl/0,1713242,0,1,kolejna-dzielnica-niespokojna-dzis-miasto-nie-bedzie-spalo,wiadomosc.html