Niemiec Tony Martin zdeklasował rywali w Kopenhadze i został mistrzem świata w indywidualnej jeździe na czas. Fatalnie wypadli Polacy. Dziewiąty przed rokiem Maciej Bodnar, zajął dopiero 55. miejsce. Tuż przed startem okazało się, że ma za długi rower.
http://www.tvn24.pl/0,1718202,0,1,fatalny-wystep-bo-rower-byl-za-dlugi,wiadomosc.html