Policja przeszukuje kasety z nagraniami z kamery zainstalowanej na fasadzie domu Amy Winehouse. Detektywi chcą wiedzieć, czy piosenkarka wyszła z domu w ostatnich godzinach jej życia. Zdecydowali się na to po tym, jak prokuratura przesłuchała mężczyznę, który twierdzi, że w nocy przed śmiercią pomógł jej kupić kokainę i heroinę u dilera. Przyczyna śmierci 27-latki wciąż nie jest znana.
http://www.tvn24.pl/0,1712790,0,1,chca-wiedziec-czy-wyszla-z-domu-przed-smiercia,wiadomosc.html