Niegdyś był jedną z twarzy syryjskiej telewizji państwowej i regularnie nazywał demonstrantów terrorystami. Teraz Hani al-Malathi zmienił front i oficjalnie krytykuje władze swojego kraju. Robi to z Dubaju, dokąd uciekł z Syrii. - Miałem wrażenie, że brałem udział w kampanii propagandowej zorganizowanej przez reżim - powiedział prezenter w rozmowie z telewizją France 24.
http://www.tvn24.pl/0,1735641,0,1,bralem-udzial-w-kampanii-propagandowej-rezimu,wiadomosc.html